czwartek, 23 maja 2019

Wieści z Burkina

Dzisiaj oddaję głos tym, którzy sami opowiedzą, jak wygląda ich życie.

-Witaj Lidia, jak się masz? Chciałabym zapytać Cię, czy może mielibyście jakieś środki, by nam pomóc? Nasze kieszenie są puste... 
- Witaj, niestety, bardzo mi przykro ale na razie nie... Zbieranie środków nie przychodzi tak łatwo. 
- Rozumiem... Dziękuję! Niech Bóg poruszy serca. 
- Powiedz, jak wygląda sytuacja na miejscu, tam u Was?
- Tak jakoś... Oni nadal atakują i wyrządzają szkody, ale żołnierze z nimi walczą.

(...)

- Witaj, jak się masz? 
- Och, jesteśmy w stolicy i dzięki Bożej łasce żyjemy, jednak sytuacja jest bardzo trudna.
- Możesz powiedzieć coś więcej? Co masz na myśli?
- Teraz sytuacja jest skomplikowana, nie można udać się do wioski po jedzenie, ponieważ nie ma możliwości, aby wrócić z powrotem do wioski, do naszych domów. W sumie tam też już nic nie ma, obecnie mamy przednówek,  w wiosce nie ma nic, zapasów już nie ma żadnych... Tutaj w stolicy nie ma też pracy, mamy trudne życie obecnie. 
Teraz zaczęły się deszcze (pierwsze słabe opady deszczu pojawiają się końcem maja, przyp. tłum.), ale co mamy zrobić? Co stanie się z naszym życiem bez naszych pól? Bez hodowli zwierząt*? Bez naszego zwyczajnego, codziennego życia? 
- Rozumiem... A czy możesz powiedzieć coś o pomocy międzynarodowej? Czy dotarła do Was jakaś pomoc? 
- Nie, nie. Otrzymaliśmy tylko pomoc od Was z Polski, żadnej innej. 
- Ojej, przykro mi. Czytałam, że pomoc międzynarodowa była wysyłana, może dotarła do innych. 
- ... Ktoś dał mojemu mężowi worek ryżu, 25 kg. Jak to się skończy i nie będzie żadnej pomocy, co my zrobimy? 
Lidia, musimy błagać tych, którzy w przeszłości już nam pomogli, by znów okazali swoje współczucie, ponieważ naprawdę potrzebujemy ich pomocy. 
Ale przede wszystkim jesteśmy naprawdę wdzięczni wszystkim, którzy nas wspierali. Dziękujemy Wam!
To co się dzieje jest skomplikowane, naprawdę jest to poza nami, ponad nasze możliwości, nie wiedzieliśmy, że tak się to potoczy... 

(...)
Wiadomość od Pastora

Witaj umiłowana siostro w Jezusie Chrystusie! Przesyłam Ci niepełne informacje o wewnętrznych uchodźcach ewangelicznych z regionu Sahel po atakach na kościoły: 1145 uchodźców, w tym 151 gospodarstw domowych i 82 pastorów. Bracia i siostry wspierajcie ich w modlitwie, ponieważ z pewnością potrzebują Waszego wsparcia, zarówno duchowego, jak i materialnego. Niech Pan Was błogosławi.


Jeśli ta sytuacja porusza Cię, dotyka, proszę, módl się! 
Jeśli chcesz i masz możliwość wesprzeć w konkretny sposób, możesz dokonać wpłaty na konto: 
66 8113 0007 2001 0003 9909 0002
Bank Spółdzielczy w Cieszynie
Centrum Misji i Ewangelizacji
ul. Misyjna 8, 43-445 Dzięgielów
z dopiskiem: Burkina Faso Uchodźcy


* Hodowla zwierząt: czasami jedna owca, jakieś kury, na rodzinę. Czasami owce, kozy, kury, może nawet jakaś krowa. Nic wielkiego, żadnych dużych ilości. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza