czwartek, 5 maja 2016

Ciepło, gorąco, ukrop

Maj nie zaczął sie najcieplej, w sumie deszczowo, chłodno. Wytrwali grillowali mimo wszystko :) Patrząc na pogodę panującą podczas długiego weekendu trudno wierzyć w zapewnienia o globalnym ociepleniu.
Tymczasem w Burkina Faso pogoda pozostała niezmienna - maj, to jeden z najgorętszych miesięcy w tym państwie. Temperatury w Pobe Mengao i okolicy wynoszą 40-50 stopni. Na najbliższe dni nie przewiduje się ochłodzenia. Niestety, nie ma do dyspozycji klimatyzacji. Można ochłodzić się tylko i wyłącznie wodą. Wodą... No cóż, nie do końca. Jako, że projekt odbudowy tamy nie został jeszcze zrealizowany, dostęp do wody w Pobe jest bardzo ograniczony. Obecnie, każdego ranka kobiety udają się w wędrówkę w poszukiwaniu wody. Wychodzą około 7 rano, a wracają około 16 przynosząc wodę. "Tylko" 9 godzin poszukiwań, wędrowania w palącym słońcu, by zdobyć wodę. Efekt? Mieszkańcy Pobe kontaktując się z nami przekazali, że w wyniku upałów, wszechobecnego ciepła i braku wody codziennie umierają 2-4 osoby. 
Życie każdej osoby jest cenne! Brak dostępu do czegoś niezbędnego do życia, czegoś co dla nas jest oczywiste jest rzeczą, która nie powinna mieć miejsca obecnie. Czy mamy na to pozwalać? Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie rozwiązać tego problemu, przynajmniej dla ludzi mieszkających w Pobe i okolicy???
Pola wokół Pobe Mengao, grudzień. Dwa miesiące po zakończeniu pory deszczowej.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza