poniedziałek, 10 marca 2014

Niedzielne rozważania

Wczoraj w kościele słuchałam kazania wygłoszonego przez pastora polskiego zboru w Detroit. Bardzo poruszyły mnie jego słowa. Między innymi fragmentami Bożego Słowa, które czytał, pojawił się fragment z 1 księgi Kronik (16,4):
"(...) ażeby wspominali, dziękowali i wychwalali Pana, Boga izraelskiego." 
Mówił o tym, jak ważne jest, żebyśmy w naszym życiu pamiętali o tym, co Pan Bóg już dla nas uczynił, o sytuacjach, które rozwiązał. Abyśmy mu dziękowali i go wychwalali!
Słuchając tego kazania, uświadomiłam sobie, jak wiele Panu Bogu zawdzięczam. Zaczynając od takich prostych rzeczy, jak życie, które dostajemy w momencie narodzin, po najcenniejszą z wszystkich - zbawienie i życie wieczne! Musiałam pomyśleć o tym, ile Panu Bogu za to dziękuję? Czy wspominam o tym, opowiadam o tym innym ludziom? Kiedy przydarzy nam się jakaś ciekawa, zabawna sytuacja, jesteśmy w stanie opowiadać o niej każdemu, kto tylko zechce posłuchać! Dzwonimy do przyjaciół, publikujemy opis tej sprawy na Fb czy też Twitterze. O ile bardziej cenne i wartościowe jest to, co Pan Bóg czyni w moim życiu? Od razu przypomniało mi się kilka sytuacji, w których Pan Bóg tak bezpośrednio działał w moim życiu. I wiesz co? Od razu poczułam się nimi zbudowana, zwłaszcza, że przede mną wiele wyzwań w tym tygodniu... I chociaż zawsze wiem, że Pan Bóg jest blisko mnie, to uświadomienie sobie, jak często i w jak wspaniały sposób działa w moim życiu, pomogło mi się wzmocnić w wierze. 
W odniesieniu do służenia innym ludziom, sytuacja wcale nie jest inna. Często pojawiają się trudności, przeciwności. Ale służymy Bogu, który jest wszechmocny! On otwiera zamknięte drzwi, usuwa przeszkody. Staram się o tym pamiętać i wspominać, by nie poddać się w trudnych chwilach. 
Dziękuj Bogu, za to co dla Ciebie uczynił! 




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza